Nowy rok szkolny :)

Z okazji rozpoczęcia roku szkolnego postanowiliśmy przygotować post o przesłonach okiennych do szkoły/przedszkola.

Wiadomo jak to jest z dziećmi – czy małe czy już całkiem duże – zwykle jeszcze nie przejmują się specjalnie konsekwencjami swoich działań i skalą zniszczeń, jakie czasami czynią 😉 Wiedzą o tym doskonale rodzice, którzy nie pomalowali ścian zmywalną farbą 😉 Nasze pociechy mają dusze artystów od samego początku. Kto miałby serce z kamienia i im zabraniał tej „ekspresji”? 🙂
Na ściany mamy bardzo proste rozwiązanie: farby zmywalne, naklejki do malowania, tablice przyklejane bezpośrednio na ścianę. A jak jest z przesłonami okiennymi? Otóż tu nie jest tak prosto. Oczywiście istnieje grupa tkanin „sztywnych” i zmywalnych na mokro, całkiem sporo „klasycznych” tkanin roletowych dodatkowo świetnie się czyści pospolitą gumką „myszką”, ale jak to jest z mechanizmem? Producenci oferują już specjalne uchwyty do mocowania łańcuszków poza zasięgiem małych łapek, ale najlepiej zainwestować po prostu w porządny mechanizm roletowy, zamiast montować chińską podróbkę.

Większość tkanin roletowych nie nadaje się do prania, ale część producentów oferuje grupę tkanin (zwykle gładkich) do zmywania na mokro. Tkaniny tego typu mieliśmy już okazję testować w przedszkolach, więc możemy z całą pewnością potwierdzić: dają radę 🙂 W razie gdyby nie mieli Państwo takiej tkaniny naprawdę gorąco polecamy trik z gumką do ścierania. Zwykle radzi sobie z brudnymi odciskami małych łapek bez większego problemu.

Dodatkową zaletą uchwytów do łańcuszków (montowanych na oknie na tyle wysoko, by małe dziecko do nich nie dosięgnęło) jest to, że skutecznie uniemożliwiają dzieciom obsługiwanie rolety (i co za tym idzie, przedłużają trwałość samego mechanizmu). Jednakże jeśli ktoś potrzebuje bardziej „drastycznych” 😉 rozwiązań, zawsze możemy polecić montaż rolety ze sterowaniem elektrycznym. Jeśli oczywiście będzie ktoś w stanie zabezpieczyć pilota sterującego z dala od chciwych rączek 🙂

Można też pokusić się o inne rozwiązanie problemu. Może zamiast zabraniać dziecku bawienia się roletą, nadrukować na tkaninie postać z jego ulubionej kreskówki? Kaczor Donald machający do nas z okna może być całkiem sympatycznym kompanem dziecięcych zabaw.

Nie ograniczajcie siebie i swoich dzieci: rozwiązań jest naprawdę sporo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Solve : *
12 × 25 =